Porady i usługi ogrodnicze Chojnice Passiflora

Porady i usługi ogrodnicze Chojnice Passiflora
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prace w ogrodzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prace w ogrodzie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 czerwca 2016

Języczki

Języczki są barwnymi i niesamowitymi bylinami nadającymi się na stanowiska wilgotne i gliniaste. Ciemne liście i żywo pomarańczowożółte kwiaty stanowią o ich uroku, wyjątkowo pięknie prezentują się przy zbiornikach wodnych, a także w miejscach cienistych.


Języczka pomarańczowa jest jedną z najpopularniejszych odmian, jej ciemne sercowate i postrzępione liście dorastają do metra wysokości a na początku lipca pojawiają się baldachowate jasno pomarańczowe kwiatostany które dorastają do półtora metra. Kwiaty utrzymają się aż do końca sierpnia ale nie trzeba ich ścinać na zimę, ponieważ we wrześniu pojawiają się na przekwitniętych pędach nasiona w kształcie dmuchawca o brązowym zabarwieniu co wygląda bardzo oryginalnie.


Języczka Przewalskiego jest nieco mniej znana a także bardziej wymagająca, natomiast jej kłosowate żółte kwiaty  są równie ładne o ile nie ładniejsze niż  przy języczce pomarańczowej. Warto zwrócić również uwagę na liście tej rośliny, sercowate mięsiste z głębokimi wcięciami i dodatkowo pięknie się przebarwiają na jesień w odcieniach czerwieni. Niestety system korzeniowy języczki Przewalskiego jest bardzo płytki przez co należy ją często podlewać lub można ją posadzić na podmokłym stanowisku.

Jeśli mamy cieniste zakątki w naszych ogrodach warto je rozjaśnić między innymi języczkami które nie mają większych wymagań i są dodatkowo  mrozoodporne, razem z języczkami możemy sadzić hosty, żurawki, miodunki, rudbekie czy trawy czują się razem świetnie i dodatkowo można je ładnie skomponować.

czwartek, 12 maja 2016

Kwiaty balkonowe

Początek maja jest dobrym okresem na ukwiecenie naszych balkonów, donic i rabat kwiatowych.
Pamiętajmy żeby wybierać zdrowe i przede wszystkim bardzo rozkrzewione rośliny, dzięki temu będą obficiej kwitły.
Bardzo ważne jest też rozluźnienie brył korzeniowych, można je nawet mocno rozerwać, robi się to po to żeby nasze rośliny szybciej się zakorzeniły. Efekty rozluźniania brył korzeniowych są duże i widoczne gołym okiem, porównując te rośliny z tymi, które nie miały rozluźnionych brył korzeniowych.  


Ciekawymi i ładnymi roślinami, które możemy polecić są pelargonie, lobelie, surfinie, smagliczki, bidens, kocanki, komarzyce,  begonie, aksamitki(turki),, tytoń ozdobny, margaretki, osteospermum, pokrzywka brazylijska, bakopa.


Warto zastanowić się nad tworzeniem kompozycji z kilku rodzajów kwiatów,  po to aby urozmaicić nasze balkony i tarasy. Sadząc  kompozycje kwiatowe, tworzymy zestawy różnych roślin, ponieważ każdy rodzaj kwiatów będzie miał inny pokrój, kształt roślin, oraz kolor kwiatów i liści.


Coraz większą popularnością cieszą się gotowe kompozycie kwiatowe. W takich przypadkach kupujemy bardzo duże rośliny z dopasowanymi potrzebami nawożenia i podlewania, a także świetnie skomponowanymi kolorami kwiatów.


Warto zaopatrzyć się  w ziemię, która nie powinna być lekka i sucha, tak jak ziemia torfowa. Ponieważ brak jej składników pokarmowych, oraz szybko się przesusza i trzeba ciągle ją podlewać, a same rośliny nie będą chciały się prawidłowo zakorzenić w takim podłożu. Utrudnia to przyswajalność nawozów. 

 Osteosperium.

Kolejną ważną sprawą jest nawożenie, ale nie trzeba się go obawiać, ponieważ większość kwiatów balkonowych jest bardzo "żarłoczna". Aczkolwiek nie oznacza to że możemy nawozić je mocniej niż jest to zalecane na opakowaniach nawozów. Wyjątkiem są nawozy naturalne, które naprawdę jest bardzo ciężko przedawkować.



Wiele roślin balkonowych lubi cień, zaliczamy do nich pokrzywka brazylijska czy niecierpki którego sama nazwa wskazuje że nie cierpią słońca.
W cieniu dobrze radzą sobie również kocanki, komarzyce, lobelie, aksamitki(turki)
bakopy, tytoń ozdobny, czy smagliczki. jednakże musimy wiedzieć że w cieniu będą one mniej obficie kwitły.

Daliettki

 Natomiast w słońcu oprócz pokrzywki brazylijskiej i niecierpka, poradzą sobie wszystkie kwiaty balkonowe. Lecz na niektóre kwiaty, takie jak surfinie, fuksje czy begonie musimy uważać w szczególności w miejscach wietrznych, ich kruche kwiaty się kaleczą, a nawet wiatr je strąca. 

czwartek, 5 marca 2015

Hortensje-przycinanie

Gdy minie okres zagrożenia przymrozkami można rozpocząć przycinanie  hortensji:  kwitnących na pędach jednorocznych, tj. hortensja krzewiasta, bukietowa, czy piłkowana. Które przycinamy nisko przy ziemi na wysokości 2-3 oczek, dzięki czemu krzewy ucieszą nas pięknymi i dorodnymi kwiatostanami. Jeżeli zaniechamy przycinania tych hortensji, kwiatostany będą małe i drobne.

 Hortensja Anabelle przed przycięciem.



Przycinając pędy należy pamiętać żeby nie ciąć zbyt blisko pąków, by ich nie uszkodzić. 
Na początku kwietnia warto pomyśleć o nawożeniu tych niesamowitych krzewów.  



Tak należy przycinać hortensje które kwitną na pędach jednorocznych.

Przycinanie hortensji ogrodowych kwitnących na pędach dwuletnich, należy ograniczyć tylko do skracania suchych kwiatostanów i przemarzniętych łodyg.  
Często zdarza się że pąki hortensji ogrodowej przemarzają, więc zaleca się okrywanie ich na zimę. 
Czasami hortensja ogrodowa jest przycinana zbyt krótko, tak jak odmiany piłkowane, które są do niej bardzo podobne, ale w przeciwieństwie do niej kwitnie na pędach jednorocznych. 
Jedynymi hortensjami których przycinać nie trzeba są hortensje dębolistne i pnące.

wtorek, 3 lutego 2015

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych czyli zmora smakoszy śliw, czereśni, czy wiśni, a także pozostałych drzew pestkowych. Nie wykluczając w tym krzewów ozdobnych, takich jak migdałki, czy wiśnie piłkowane. Niestety jest to bardzo popularna choroba, która nie jest łatwa do zwalczenia, w szczególności gdy w pobliżu rośnie wiele drzew pestkowych.


 W takim momencie należy usunąć cały pęd. 


Choroba zimuje w opadniętych liściach, pędach, i owocach, czekając do wiosny żeby zaatakować zakwitające drzewa. Po czym atakuję pędy, liście, a niekiedy całe konary. Gdy owoce zaczynają dojrzewać duża ich część zaczyna pleśnieć i zagniwać, na drzewie a także po zerwaniu.
Nasze owoce są narażone najbardziej podczas deszczowych sezonów. Gdy ich skórka ulega uszkodzeniu, ponieważ w te miejsca wnikają wolne rodniki brunatnej zgnilizny.


Podczas owocowania pamiętajmy o usuwaniu mumii .

Zwalczanie :

Gdy podczas kwitnienia zauważymy, że kwiatostany zaczynają obumierać należy je usunąć, czasami konieczne jest usuwanie całych pędów- po czym należy je spalić lub zakopać. Ale na tym nie można poprzestać, powinniśmy opryskać nasze drzewa EM-ami  podczas kwitnienia, a następnie przed owocowaniem. Środek ten jest w pełni naturalny i nie wymaga okresu karci i prewencji.
Należy też poobrywać w miarę możliwości wszystkie zagniwające owoce, a na jesieni należy zgrabić wszystkie liście i inne szczątki organiczne, ponieważ choroba zimuje właśnie w nich. Warto również opryskać całe drzewa i  obszar wokół nich - EM-ami.

Jeżeli nasze drzewa zostały porażone w znacznym stopniu - będziemy zmuszeni zastosować środki chemiczne, zasady są te same jeżeli chodzi o obcinanie martwych części czy zgrabiania liści. 
Różni się to tylko tym, że środkiem chemicznym najlepiej jest pryskać tylko raz, ewentualnie dwa razy. Pierwszy oprysk należy wykonać w trakcie rozkwitania , drugi raz po kwitnieniu. Najlepiej zastosować Miedzian 50 WP lub Topsin M 500 SC, przy czym należy pamiętać że opryski należy wykonywać wieczorem ponieważ mogą zaszkodzić pszczołom.

Takie mumie należy usuwać w okresie jesienno wiosennym wraz z pędem.


poniedziałek, 2 lutego 2015

Parch jabłoni

Parch jabłoni jest jedną z trudniejszych i popularniejszych chorób które atakują nasze jabłonie.
Grzyb atakuję młode tkanki tak jak pąki, liście, czy owoce. W przypadku liści plamy potrafią się zlewać  w jedno duże ognisko deformując liść, a następnie zasychają w miejscu gdzie była plama. Natomiast na jabłku plamy są niewielkie, ale gdy zaczynają się zlewać mogą wystąpić charakterystyczne spękania. Należy pamiętać że takie jabłka nie nadają się do spożycia.
Sama choroba atakuje nasze jabłonie praktycznie każdego roku, zimujące w liściach wolne rodniki atakują nasze drzewa - od początku marca aż do końca czerwca. Pierwsze objawy możemy zauważyć na początku maja na liściach a następnie na owocach.




Jak zwalczać parch jabłoni

Przede wszystkim należy pamiętać o wygrabianiu starych liści z pod drzew,
co w znacznym stopniu ograniczy ilość wolnych rodników, które zaatakują nasze drzewo. 
A następnie należy opryskać drzewa EM-ami , są to naturalne środki które zawierają pozytywne mikroorganizmy. Dzięki którym choroba powinna zostać zwalczona. Pierwszy oprysk EM-ami powinien zostać wykonany w fazie pąka.  Następnie powtarzany co dwa tygodnie aż do maja, po czym jeden raz latem i jeden na jesieni. Opryskać należy całe drzewo i również miejsce w którym leżały liście. 




Jeżeli nasze drzewo zostało porażone w znacznym stopniu, należy użyć środków chemicznych.
Pamiętając o wcześniejszym zgrabieniu liści, opryski chemiczne zaczynamy również w fazie pąka. 
Oprysk możemy wykonać między innymi Miedzianem 50 WP, Sylit 65 WP, Score 250 EC,
po przekwitnięciu jabłoni zaleca się używania środków takich jak, Kaptan 50 WP, Merpan 80 WP. 
Opryski należy powtarzać co tydzień lub dwa, minusem jest to, że gdy przyjdzie deszcz i zmyje nasz środki z roślin to musimy powtórzyć oprysk ponownie, ponieważ bardzo powoli się przyswaja - przeciwnie do EM-ów, którym deszcz nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie mżawka podczas stosowania jest mile widziana. 

piątek, 30 stycznia 2015

Czarna plamistość róży.

Jedna z najczęstszych chorób, które atakują nasze róże, jest czarna plamistość róż.
Przyczynami tej choroby jest ogólne osłabienie krzewów, czyli  niedobory, uszkodzenia mechaniczne, przemarzania, czy złe przycinanie. Ale największym sprawcą jest duża wilgoć powietrza, a dzięki osłabieniu roślin choroba atakuje je szybciej i mocniej.
Jeżeli nasze rośliny są zdrowe i silne, czarna plamistość zagraża im w o wiele mniejszym stopniu.
Bardzo dobrym sposobem na unikanie tej choroby jest, używanie efektywnych mikroorganizmów i unikanie towarzystwa iglaków, a w szczególności ich monokultury. Należy pamiętać też że czarna plamistość, prowadzi do zmniejszenia ilości kwiatów i odporności naszych roślin. Między innymi na inne choroby czy na mrozoodporność naszych roślin.




Jeżeli nasze róże zostaną zaatakowane przez czarną plamistość, należy poobrywać wszystkie zarażone liście. Jeżeli plamy pojawiły się na pędach, należy je usunąć u samej podstawy lub tam gdzie się rozwidlają. Wtedy należy opryskać nasze krzewy środkiem grzybobójczym np: Score 250 SC, Amistar 250 SC, zaleca się powtarzać ten zabieg co tydzień, aż obawy choroby miną. Na jesieni należy zgrabić wszystkie liście, a nawet dobrze jest zebrać ściółkę z pod krzewu i spalić, ponieważ choroba zimuje w liściach i ściółce. Wczesną wiosną najlepszym wyjściem będzie opryskanie naszych krzewów EM-ami, dzięki czemu będą chronione przed szkodliwymi patogenami.   


czwartek, 29 stycznia 2015

Gruzełek Cynobrowy

Jest to jedna z częstszych chorób grzybowych, które pojawiają się w naszych ogrodach i jedna z gorszych do zwalczenia. 


Gruzełek cynobrowy atakuje wszystkie drzewa i krzewy liściaste, których pędy zostały uszkodzone lub źle przycięte. W miejsce uszkodzenia od jesieni do wiosny, zaczynają wnikać rodniki tego grzyba i zaczynają się rozwijać. Po czym możemy je zobaczyć w połowie jesieni. 
Są to charakterystyczne pomarańczowo-czerwone kropki, a kora w ich miejscu przybiera charakterystyczną popękaną i pofałdowaną formę. Oznacza to, że w tym miejscu tkanki obumarły i jedynym wyjściem jest usunięcie zarażonych pędów.

Źle przycięty pęd na który mogą się dostać rodniki grzyba.

W przypadku gdy gruzełki zaczynają się pojawiać, należy niezwłocznie usunąć zarażone pędy, ponieważ w tych pomarańczowych kropeczkach, znajdują się rodniki grzyba. 
Najlepiej zrobić to od jesieni do wiosny. Musimy pamiętać o tym aby usunąć wszystkie zarażone pędy, a także wszystkie szczątki roślinne, które zalegają pod drzewem. Ponieważ zdarza się, że w szczątkach roślinnych mogą zalegać rożnego rodzaju patogeny.
Po przycięciu wskazane jest zabezpieczenie ran, przed wnikaniem patogenów. Najlepiej jest zasmarować miejsce maścią grzybobójczą Funaben. Jeżeli nasze drzewo było mocno zainfekowane, należy przeprowadzić oprysk środkiem chemicznym Topsin M 500 SC lub Aliette 80 wg. W przypadku gdy nasze drzewo nie ucierpiało mocno, można spróbować zastosować   EM-y.

środa, 28 stycznia 2015

Najlepszy sposób na zwalczanie chorób.

Gruzełek cynobrowy

Wbrew pozorom okres zimowo-wiosenny, jest najlepszym okresem na zwalczanie i zapobieganie chorób  grzybowych  naszych roślin, które zimują w obumarłych częściach roślin, takich jak liście, zaschnięte owoce "mumie" czy obumarłe pędy. Niszcząc zarażone szczęści roślinne, prawie całkowicie pozbędziemy się chorób.

 Czarna plamistość róży 

Do tych chorób zaliczamy parch jabłoni, czarna plamistość róży, antraknoza orzecha włoskiego, brunatna zgnilizna drzew pestkowych, gruzełek cynobrowy, rak kory. 
Na nasze szczęście łatwo idzie się ich pozbyć grabiąc liście, obrywając ,, mumię,,  , czy obcinając martwe pędy.

Należy pamiętać że w ten sposób nie pozbędziemy się w pełni chorób, które atakują nasze rośliny, ale ograniczymy je w znacznym stopniu. Dzięki czemu z resztą poradzą sobie środki naturalne i chemiczne.

 Mumie.

Pamiętajmy również, że chore części i liście, należy spalić tak, aby nie zarażały następnych roślin.
Po tych zabiegach gdy minie zagrożenie temperaturami minusowymi, warto pomyśleć nad opryskaniem naszego ogrodu EM-ami , w szczególności uwzględniając chore rośliny. A także ich otoczenie dzięki temu nasze rośliny będą minimalnie narażone na atak szkodliwych patogenów.

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych.

piątek, 23 stycznia 2015

Śnieg w ogrodzie

Niestety zimowe opady śniegu, zmuszają nas do odśnieżania trawników i iglaków. Ponieważ zbyt duże ilości śniegu, mogą wyrządzić wiele szkód w naszym ogrodzie.

W przypadku iglaków:


Zbyt duże zwały śniegu, mogą prowadzić do nieodwracalnych deformacji naszych krzewów.
Szczególnie narażone są formy kuliste i płaskie, takie na których może zalegać śnieg.
Czasami opady są tak intensywne że mogą połamać nasze iglaki, a śnieg który zalega w dużych ilościach, przez dłuższy czas może  przyczynić się do chorób grzybowych.
Żeby uniknąć uszkodzeń i chorób, należy systematycznie usuwać śnieg z naszych iglaków.
A w miarę możliwości, możemy obwiązać nasze krzewy sznurkiem lub innym materiałem,
dzięki czemu nasze krzewy będą miej narażone na deformacje. Sprawdza się to szczególnie, w przypadku odmian kolumnowych.
Na szczęście problemy (z przegięciem) dotyka tylko iglaki, w szczególności cyprysy i jałowce formy kolumnowej. Warto też wiedzieć że krzewy, które są przycinane późnym latem, są odporniejsze na deformację i złamania przez śnieg, z powodu dużej sztywności pędów.




Nasze trawniki i zalegający na nim śnieg, też jest przyczyną problemów.
W niedużych ilościach jest nieszkodliwy, a wręcz przeciwnie chroni trawę  przed mrozami i suszą,
Ale problemy pojawią się gdy śniegu jest zbyt wiele. Wtedy nasz trawnik zaczyna zagniwać, a w miejscu zagniwającej trawy pojawiają się popielato szare miejsca jest to  pleśń pośniegowa, dlatego też należy usuwać nadmierną ilość śniegu z naszych trawników.

środa, 21 stycznia 2015

Wapnowanie

Malowanie drzewek owocowych:

Już w lutym ostre słońce, choć jest mroźne powietrze może spowodować rozgrzanie kory na pniach drzew owocowych, co może spowodować pękanie kory, dlatego ważne jest wapnowanie pni drzew. Podstawowy zabieg wykonuję się jesienią, aby pierwsze ostre lutowe słońce nie uszkodziło drzew. Jeśli ktoś tego zabiegu nie wykonał, można zrobić to teraz. Wapno do bielenia drzew rozrabiamy z wodą (stosunek 1:1), np. opakowanie 2-litrowe wapna z 2 litrami wody. Dodajemy kilka kropel płynu do naczyń, dla lepkości (lepszej przyczepności), malujemy drzewa na wysokość ok. 1,2-1,5 metra pnia.
Malowanie szklarni wapnem (ściany od środka):

Wapno bardziej rozcieńczamy z wodą w stosunku 1:2, wapno z wodą wymieszać w wiadrze i przelać przez sito do opryskiwacza, spryskać ściany. Zabezpieczy to młode rośliny przed palącym wiosennym słońcem w wilgotnej i nagrzanej szklarni, zabezpieczamy nieco w ten sposób przed chorobami grzybowymi i nadmiernemu występowaniu szkodników.

poniedziałek, 29 września 2014

Kwiaty cebulowe

            Wrzesień to doskonały okres na wysadzanie roślin cebulowych, takich jak tulipany, hiacynty, narcyzy, czosnki, krokusy, szachownice, lilie, szafirki i wiele innych.
Przy wyborze należy pamiętać by cebulki były zdrowe i ładne. warto sprawdzić aby nie były przeroszenie, co jest spowodowane za dużą ilością nawozów stosowanych podczas uprawy co może skutkować złymi wschodami na wiosnę. 


 Większość cebulek kwiatowych najładniej prezentuje się w grupach po kilka, kilkanaście sztuk.
Podczas sadzenia należy pamiętać o odpowiedniej głębokości sadzenia,
najlepsza głębokość to trzykrotna wielkość cebulki.
Częstym kłopotem jest wyradzanie i "dziczenie" tulipanów tzw. rewersja,
niestety trzeba się pogodzić, że po paru latach nasze cebulki mogą się wyrodzić.
Ale jeżeli odpowiednio są pielęgnowane nie powinno to szybko nastąpić.Większość kwiatów cebulowych należy co 3-4 lata wykopywać w sierpniu i przesuszy, następnie sadzić cebulki  z powrotem w październiku na nowe miejsce ( gdyż poprzednie się nieco wyjałowiło).  
        Jeżeli chodzi o pielęgnacje to należy je przesadzać, dzięki temu utrzymają swój wigor i barwę kwiatu, a także jego wielkość. Należy także pamiętać że rośliny cebulowe należy nawozić od kwietnia do czerwca, a po przekwitnieniu należy usunąć pędy kwiatowe.  Pamiętając by każdy kolor został ścięty odkażonym nożem po to by nie mieszać kolorów. Pędy kwiatowe należy ściąć, aby roślina nie wysilała się na wytworzenie nasion, dzięki czemu w następnym roku pięknie zakwitną.
        Jeżeli mamy kłopoty z nornicami w naszych ogrodach warto zaopatrzyć się w koszyki, które uniemożliwiają nornicą dotarcie do cebul.
Podczas sadzenia warto na spód dołka dać trochę kompostu lub dobrej ziemi  można wymieszać ziemię z odrobiną nawozu (szczyptę), co będzie startową dawką nawozu  dzięki czemu nasze kwiaty odwdzięczą się na wiosnę.

poniedziałek, 8 września 2014

Poplony


 
Sierpień i wrzesień to dobry okres na wysiewanie poplonów jarych, tj. gorczyca,
                                       peluszka, bobik, wyka jara, łubin, facelia, saradela.
Poplony ozime tj.
rzepik ozimy, wyka ozima, i żyto. 

Tzw. poplony to inaczej nawozy zielone, warto je wysiewać po zbiorach warzyw ponieważ bardzo dobrze nawożą i odchwaszczają glebę. Niektóre poplony również odrobaczają glebę i odstraszają szkodniki takie jak krety czy nornice (np. nostrzyk: należy siać w ogrodzie warzywnym i pod drzewami < długość jego korzeni to 150-300 cm>, ponieważ zawarta w jego tkankach kumaryna skutecznie odstrasza krety i nornice). Warto zastanowić się również nad roślinami motylkowymi (np. łubin wąsko - lub szerokolistny), które dodatkowo spulchniają i napowietrzają glebę, mają one zdolność wiązania azotu z powietrza. Gorczyca natomiast odrobacza glebę (np.gdy mamy robaczywą marchew lub cebulę ), natomiast w następnym roku nie należy siać w tym miejscu ogórków gdyż mogą być gorzkie.
Poplony ozime zostają na działce przez całą zimę, dzięki czemu przekopane na wiosnę nie dopuszczą do nadmiernego wzrostu chwastów. Poplony ozime dają bardzo dużo masy zielonej, i należy je przekopywać na wiosnę odwrotnie niż poplony jare, które należy przekopać późną jesienią.
Poplony są najlepszym, jednym z najtańszych, oraz wydajnym rodzajem nawożenia. 

czwartek, 10 kwietnia 2014

Przycinanie krzewów ozdobnych


Wiosną kiedy gałązki puszczą oczka można (należy) wykonać pierwsze cięcie formujące krzewy.
Przykładem tutaj jest wierzba Hakuro nishiki którą do zagęszczenia korony przycinamy nawet na dł. 15-20 cm gałązek.Zabieg ten możemy powtarzać nawet 3-krotnie do końca sierpnia. Krzewy te szybko zagęszczają się i ładnie formują.

W ten sposób można przycinać: wierzby, migdałki, derenie, tawuły, pięciorniki, pęcherznice, berberysy, karagany, ligustry, róże na pniu, bukszpany, oraz żywopłotowych.


Róże na pniu przycinamy gdy przekwitną, tnąc przekwitnięty kwiat z 2 liśćmi poniżej- dla wzmocnienia i przyspieszenia kwitnięcia, co zwiększa ilość nowych pąków i odmłodzenie krzewu.
Pozostałe wszystkie w/w krzewy przycinamy kilka razy w ciągu sezonu, co zagęści krzewy (kwitnące po ich przekwitnieniu).






wtorek, 1 kwietnia 2014

Ogórki-przygotowanie gruntu i nawożenie.


Podłoże pod ogórki powinno być nawiezione obornikiem na jesieni, a wiosną możemy rozsypać kompost. Ogórki wymagają odczynu alkalicznego, czyli wapiennego 7-8 pH, jeżeli mamy kwaśniejszy odczyn powinniśmy ją koniecznie przewapnować.
Jeżeli nasze ogórki nie trzymają w zaprawach (są miękkie, „nagazowane”- mają puste środki, a słoik po otworzeniu zdaje się nagazowany, warzywa są gorzkie), może to być skutek przenawożenia nawozami wysoko-azotowymi, a także zbyt częstym używaniem łubinu jako poplonu.



         Do nawozów wysoko-azotowych zaliczamy m.in. nawozy mineralne : azofoski, hydrokomplex, saletry, oraz naturalne: świeży obornik, gnojowica i gnojówka. Niektóre nawozy zielone - poplony również „wprowadzają” za dużo azotu do gleby np.: rośliny motylkowe tj. łubin, peluszka, oraz fasola.
Nawozy azotowe są bardzo polecane wczesną wiosną na przyspieszenie przyrostu naszych roślin, aczkolwiek przy ogórkach nadmiar jego może skutkować zepsutymi przetworami.
Stosowanie natomiast gorczycy jak poplon może spowodować gorycz w ogórkach, przeważnie stosuje się ją pod marchew i cebulę, gdyż odrobacza ona glebę (likwiduję śmietkę).



Bardzo dobrą i skuteczną metodą jest stosowanie EM-ów, czyli pozytywnych mikroorganizmów,
nie modyfikowanych genetycznie,o silnym działaniu antyutleniającym, całkowicie przyjazną zdrowiu ludzi i zwierząt.

Zastosowanie EM-ów ich w przypadku ogórków:
Opryski wykonywać na rośliny 2-4 razy w ciągu roku, stosując 1 L środka na 20 L wody- na powierzchnię 500 m2 ( na 100m2 – 4 L gotowego roztworu).

W następnych postach opiszemy dokładniej zastosowanie EM-ów.

środa, 26 marca 2014

Naturalne sposoby zwalczania i unikania szkodników.



Gleba:

Najlepszą metodą zapobiegania jest uprawianie roślin w żyznej  próchniczej glebę, dzięki czemu rośliny które rosną na naturalnej o silnej strukturze glebowej, wzmacniają się od korzeni przez co  rosną silne, mocne, młode pąki są grubsze i mocniejsze przez co szkodniki mają problem z podgryzaniem (rośliny posiadają naturalną warstwę ochronną), gdyż młode przyrosty nie są delikatne i wiotkie łatwe do żerowania. Warto również stosować pożyteczne mikroorganizmy zwarte  np. w Humusie Active zwiększają one wigor i zdrowotność roślin. Biohumusy również bardzo poprawiają i wiążą strukturę gleby.


Rośliny-dzięki którym możemy uniknąć szkodników:

Obsadzanie np. Aksamitką ( Turkami), Lawendą lekarską, dzięki intensywnemu zapachowi odstraszają mszyce i mączniaka szklarniowego.
Zastosowanie Nostrzyka pod drzewami, a także Cesarskiej korony odstrasza krety w ogrodach.
Komarzyca-roślina jednoroczna, oraz Lawenda lekarska odstraszają komary i meszki.
Czosnek, cebula, por, gorczyca- jako poplon – odstrasza Marchwiankę, Śmietkę i inne szkodniki glebowe.
 Bieluń Dzierżawy jest silnie trującą rośliną która odstrasza szkodniki latające i glebowe. Jest wprawdzie rośliną trującą- także dla ludzi, natomiast pszczoły jej nie lubią i na niej nie siadają.

WAŻNE:

Odradzamy sadzenie Złotokapów, które są silnie trujące dla ludzi i pszczół, gdyż nawet ich kwiaty są bardzo trujące.  Dotykanie, zrywanie tych kwiatów i nasion zagraża życiu.
Złotokapy niszczą całe pasieki pszczół.


Zwalczanie:


Można przygotować roztwór z pokrzyw i skrzypu polnego ( koszczka) do zwalczenia mszyc, mącznika szklarniowego, także na bielinka kapustnika.
Przepis: 1 część masy zielonej (pokrzywy i skrzypu),można użyć jednej rośliny, zalewamy taką samą ilością wody. Odstawiamy na 2 tyg. Przerobioną  „gnojowicę” rozrabiamy w proporcji 1 część gnojowicy na 3 części wody.
Można robić napar z tytoniu , zaparzyć tytoń wrzątkiem ( tytoń z 4 papierosów zalać szklanką wrzątku). Po wystygnięciu odcedzić i opryskać zaatakowane rośliny.

sobota, 8 marca 2014

Warzywnik



         W marcu zaczyna się dobry okres na prace w warzywniku, między innymi na wysiewanie nasion takich jak groch czy bób. Dzięki takiemu wczesnemu wysiewowi zbierzemy wcześniej nasze plony i będziemy mogli ponowić jeszcze raz lub dwa razy nasze wysiewy, nawet z tymi samymi gatunkami roślin.
Możemy również wysiać tzw. nowalijki takie jak sałata, rzodkiewka, koperek, cebula czy pietruszka naciowa, dzięki temu będziemy mieli wcześniej warzywa. Natomiast w miejscu wcześniej wysianych warzyw później możemy uprawiać  inne np. posiejemy teraz sałatę, a w maju na jej miejsce będziemy mogli posadzić kapustę lub pomidory. Taki rodzaj upraw jest bardzo korzystny w przypadku gdy ma się bardzo mały warzywnik, w ten sposób w pełni wykorzystujemy nasze ogrody.
W marcu należy również pamiętać o skopaniu i nawożeniu  naszego ogródka.

Co do nawożenia:   najlepiej nawozić nawozami naturalnymi: takimi jak obornik czy kompost, jeżeli nie mamy własnego obornika możemy zaopatrzyć się w obornik bydlęcy granulowany lub kurzy sypki.
Są bardzo praktyczne w stosowaniu i bardzo wydajne. Polepszają strukturę gleby wraz z jej zdolnościami chłonnymi- na wodę i składniki mineralne, czyli lepiej będą działały nawozy po zastosowaniu obornika i kompostu.
        Ciekawą generacją nawozów którą naprawdę warto stosować to humusy, są nawozami naturalnymi i bezwonnymi, występują w formie płynnej lub sypkiej do rozpuszczania. Stosując je za każdym razem poprawiamy strukturę gleby i ją nawozimy, a w przypadku Humusa Activ stosowanego wraz z Aktywitem PM dodatkowo zabezpieczamy nasze rośliny przed chorobami.
Po zastosowaniu humusów w różnej formie nasze rośliny zyskują odporność, zdrowy wygląd, plenność, dłuższy okres owocowania ( lub kwitnienia w zależności od rodzaju roślin), a cały ten efekt uzyskujemy w naturalny sposób bez chemii i szkodliwych substancji.
         Jeśli jest to tylko możliwe proponujemy jak najbardziej naturalne formy uprawy, nie zawsze jest prawdą iż tylko radykalne zastosowanie nawozów mineralnych wpłynie na bogatsze plony. Takie efekty są zaledwie wizualne, najlepiej zauważyć można różnicę  po przechowywaniu warzyw przez zimę, ziemniaki, marchew, pietruszka itp. robią się ciemne plamy, pleśnieją, gniją, mają słabszy smak i zapach. Natomiast ogórki zaprawione nie „trzymają”, są puste w środku lub miękkie i niesmaczne.
Bardzo duże efekty można w szybki sposób zauważyć przy zastosowaniu Rosahumusu (posiada  świadectwo kwalifikacji produktu do stosowania w rolnictwie ekologicznym), naturalnych leonardytów, które niesamowicie poprawiają wygląd i plenność roślin.