Porady i usługi ogrodnicze Chojnice Passiflora

Porady i usługi ogrodnicze Chojnice Passiflora
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroby. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lutego 2015

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych czyli zmora smakoszy śliw, czereśni, czy wiśni, a także pozostałych drzew pestkowych. Nie wykluczając w tym krzewów ozdobnych, takich jak migdałki, czy wiśnie piłkowane. Niestety jest to bardzo popularna choroba, która nie jest łatwa do zwalczenia, w szczególności gdy w pobliżu rośnie wiele drzew pestkowych.


 W takim momencie należy usunąć cały pęd. 


Choroba zimuje w opadniętych liściach, pędach, i owocach, czekając do wiosny żeby zaatakować zakwitające drzewa. Po czym atakuję pędy, liście, a niekiedy całe konary. Gdy owoce zaczynają dojrzewać duża ich część zaczyna pleśnieć i zagniwać, na drzewie a także po zerwaniu.
Nasze owoce są narażone najbardziej podczas deszczowych sezonów. Gdy ich skórka ulega uszkodzeniu, ponieważ w te miejsca wnikają wolne rodniki brunatnej zgnilizny.


Podczas owocowania pamiętajmy o usuwaniu mumii .

Zwalczanie :

Gdy podczas kwitnienia zauważymy, że kwiatostany zaczynają obumierać należy je usunąć, czasami konieczne jest usuwanie całych pędów- po czym należy je spalić lub zakopać. Ale na tym nie można poprzestać, powinniśmy opryskać nasze drzewa EM-ami  podczas kwitnienia, a następnie przed owocowaniem. Środek ten jest w pełni naturalny i nie wymaga okresu karci i prewencji.
Należy też poobrywać w miarę możliwości wszystkie zagniwające owoce, a na jesieni należy zgrabić wszystkie liście i inne szczątki organiczne, ponieważ choroba zimuje właśnie w nich. Warto również opryskać całe drzewa i  obszar wokół nich - EM-ami.

Jeżeli nasze drzewa zostały porażone w znacznym stopniu - będziemy zmuszeni zastosować środki chemiczne, zasady są te same jeżeli chodzi o obcinanie martwych części czy zgrabiania liści. 
Różni się to tylko tym, że środkiem chemicznym najlepiej jest pryskać tylko raz, ewentualnie dwa razy. Pierwszy oprysk należy wykonać w trakcie rozkwitania , drugi raz po kwitnieniu. Najlepiej zastosować Miedzian 50 WP lub Topsin M 500 SC, przy czym należy pamiętać że opryski należy wykonywać wieczorem ponieważ mogą zaszkodzić pszczołom.

Takie mumie należy usuwać w okresie jesienno wiosennym wraz z pędem.


poniedziałek, 2 lutego 2015

Parch jabłoni

Parch jabłoni jest jedną z trudniejszych i popularniejszych chorób które atakują nasze jabłonie.
Grzyb atakuję młode tkanki tak jak pąki, liście, czy owoce. W przypadku liści plamy potrafią się zlewać  w jedno duże ognisko deformując liść, a następnie zasychają w miejscu gdzie była plama. Natomiast na jabłku plamy są niewielkie, ale gdy zaczynają się zlewać mogą wystąpić charakterystyczne spękania. Należy pamiętać że takie jabłka nie nadają się do spożycia.
Sama choroba atakuje nasze jabłonie praktycznie każdego roku, zimujące w liściach wolne rodniki atakują nasze drzewa - od początku marca aż do końca czerwca. Pierwsze objawy możemy zauważyć na początku maja na liściach a następnie na owocach.




Jak zwalczać parch jabłoni

Przede wszystkim należy pamiętać o wygrabianiu starych liści z pod drzew,
co w znacznym stopniu ograniczy ilość wolnych rodników, które zaatakują nasze drzewo. 
A następnie należy opryskać drzewa EM-ami , są to naturalne środki które zawierają pozytywne mikroorganizmy. Dzięki którym choroba powinna zostać zwalczona. Pierwszy oprysk EM-ami powinien zostać wykonany w fazie pąka.  Następnie powtarzany co dwa tygodnie aż do maja, po czym jeden raz latem i jeden na jesieni. Opryskać należy całe drzewo i również miejsce w którym leżały liście. 




Jeżeli nasze drzewo zostało porażone w znacznym stopniu, należy użyć środków chemicznych.
Pamiętając o wcześniejszym zgrabieniu liści, opryski chemiczne zaczynamy również w fazie pąka. 
Oprysk możemy wykonać między innymi Miedzianem 50 WP, Sylit 65 WP, Score 250 EC,
po przekwitnięciu jabłoni zaleca się używania środków takich jak, Kaptan 50 WP, Merpan 80 WP. 
Opryski należy powtarzać co tydzień lub dwa, minusem jest to, że gdy przyjdzie deszcz i zmyje nasz środki z roślin to musimy powtórzyć oprysk ponownie, ponieważ bardzo powoli się przyswaja - przeciwnie do EM-ów, którym deszcz nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie mżawka podczas stosowania jest mile widziana. 

piątek, 30 stycznia 2015

Czarna plamistość róży.

Jedna z najczęstszych chorób, które atakują nasze róże, jest czarna plamistość róż.
Przyczynami tej choroby jest ogólne osłabienie krzewów, czyli  niedobory, uszkodzenia mechaniczne, przemarzania, czy złe przycinanie. Ale największym sprawcą jest duża wilgoć powietrza, a dzięki osłabieniu roślin choroba atakuje je szybciej i mocniej.
Jeżeli nasze rośliny są zdrowe i silne, czarna plamistość zagraża im w o wiele mniejszym stopniu.
Bardzo dobrym sposobem na unikanie tej choroby jest, używanie efektywnych mikroorganizmów i unikanie towarzystwa iglaków, a w szczególności ich monokultury. Należy pamiętać też że czarna plamistość, prowadzi do zmniejszenia ilości kwiatów i odporności naszych roślin. Między innymi na inne choroby czy na mrozoodporność naszych roślin.




Jeżeli nasze róże zostaną zaatakowane przez czarną plamistość, należy poobrywać wszystkie zarażone liście. Jeżeli plamy pojawiły się na pędach, należy je usunąć u samej podstawy lub tam gdzie się rozwidlają. Wtedy należy opryskać nasze krzewy środkiem grzybobójczym np: Score 250 SC, Amistar 250 SC, zaleca się powtarzać ten zabieg co tydzień, aż obawy choroby miną. Na jesieni należy zgrabić wszystkie liście, a nawet dobrze jest zebrać ściółkę z pod krzewu i spalić, ponieważ choroba zimuje w liściach i ściółce. Wczesną wiosną najlepszym wyjściem będzie opryskanie naszych krzewów EM-ami, dzięki czemu będą chronione przed szkodliwymi patogenami.   


czwartek, 29 stycznia 2015

Gruzełek Cynobrowy

Jest to jedna z częstszych chorób grzybowych, które pojawiają się w naszych ogrodach i jedna z gorszych do zwalczenia. 


Gruzełek cynobrowy atakuje wszystkie drzewa i krzewy liściaste, których pędy zostały uszkodzone lub źle przycięte. W miejsce uszkodzenia od jesieni do wiosny, zaczynają wnikać rodniki tego grzyba i zaczynają się rozwijać. Po czym możemy je zobaczyć w połowie jesieni. 
Są to charakterystyczne pomarańczowo-czerwone kropki, a kora w ich miejscu przybiera charakterystyczną popękaną i pofałdowaną formę. Oznacza to, że w tym miejscu tkanki obumarły i jedynym wyjściem jest usunięcie zarażonych pędów.

Źle przycięty pęd na który mogą się dostać rodniki grzyba.

W przypadku gdy gruzełki zaczynają się pojawiać, należy niezwłocznie usunąć zarażone pędy, ponieważ w tych pomarańczowych kropeczkach, znajdują się rodniki grzyba. 
Najlepiej zrobić to od jesieni do wiosny. Musimy pamiętać o tym aby usunąć wszystkie zarażone pędy, a także wszystkie szczątki roślinne, które zalegają pod drzewem. Ponieważ zdarza się, że w szczątkach roślinnych mogą zalegać rożnego rodzaju patogeny.
Po przycięciu wskazane jest zabezpieczenie ran, przed wnikaniem patogenów. Najlepiej jest zasmarować miejsce maścią grzybobójczą Funaben. Jeżeli nasze drzewo było mocno zainfekowane, należy przeprowadzić oprysk środkiem chemicznym Topsin M 500 SC lub Aliette 80 wg. W przypadku gdy nasze drzewo nie ucierpiało mocno, można spróbować zastosować   EM-y.

środa, 28 stycznia 2015

Najlepszy sposób na zwalczanie chorób.

Gruzełek cynobrowy

Wbrew pozorom okres zimowo-wiosenny, jest najlepszym okresem na zwalczanie i zapobieganie chorób  grzybowych  naszych roślin, które zimują w obumarłych częściach roślin, takich jak liście, zaschnięte owoce "mumie" czy obumarłe pędy. Niszcząc zarażone szczęści roślinne, prawie całkowicie pozbędziemy się chorób.

 Czarna plamistość róży 

Do tych chorób zaliczamy parch jabłoni, czarna plamistość róży, antraknoza orzecha włoskiego, brunatna zgnilizna drzew pestkowych, gruzełek cynobrowy, rak kory. 
Na nasze szczęście łatwo idzie się ich pozbyć grabiąc liście, obrywając ,, mumię,,  , czy obcinając martwe pędy.

Należy pamiętać że w ten sposób nie pozbędziemy się w pełni chorób, które atakują nasze rośliny, ale ograniczymy je w znacznym stopniu. Dzięki czemu z resztą poradzą sobie środki naturalne i chemiczne.

 Mumie.

Pamiętajmy również, że chore części i liście, należy spalić tak, aby nie zarażały następnych roślin.
Po tych zabiegach gdy minie zagrożenie temperaturami minusowymi, warto pomyśleć nad opryskaniem naszego ogrodu EM-ami , w szczególności uwzględniając chore rośliny. A także ich otoczenie dzięki temu nasze rośliny będą minimalnie narażone na atak szkodliwych patogenów.

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych.

sobota, 26 kwietnia 2014

Podstawowy błąd przy sadzeniu drzew i krzewów.

       Jednym z najczęstszych błędów popełnianych podczas sadzenia drzew i krzewów jest ich zbyt głębokie sadzenie, co w przyszłość owocuje chorobami i ogólnym osłabieniem całej rośliny. 
       W najgorszym przypadku powoduje nawet częściowe lub kompletne zamieranie roślin.
Zbyt głębokie sadzenie naszych roślin jest dla nich niebezpieczne ponieważ w miejscu łączenia się korzeni z pniem- nazywane jest szyjką korzeniową -na której znajduje się bardzo mało kory "skóry", która miała by chronić nasze rośliny przed chorobami i patogenami.
        Najczęściej w przypadkach przysypania naszych roślin kora na szyjce korzeniowej zaczyna gnić, następnie cała roślina choruje, ponieważ nie może doprowadzić wody, która jest transportowana przez korę, a także wnikają do drzewa patogeny i w ostateczności całe drzewo obumiera.
        Często ściółkujemy nasze rabaty z krzewami i drzewami, ale jeżeli ściółki jest zbyt dużo to zaczyna ona także gnić i butwieć wokół naszych roślin. Dobrym przykładem tego są często rododendrony chorujące na fytoftorozę, czyli zamieranie, jest to spowodowane między innymi właśnie zasypaniem szyjki korzeniowej.

Gdy nasze drzewa zaczynają chorować należy sprawdzić czy nie są zbyt głęboka zasadzone.
Należy sadzić rośliny przysypując od 1-1,5 cm warstwą ziemi miejsce spotkania się korzeni z pniem,
nawet jeżeli młode drzewko jest przykryte 10 cm warstwą ziemi jest to już  szkodliwe dla rośliny.


Jeżeli szyjka korzeniowa została zasypana ziemią należy ją odkryć i zdrapać martwą tkankę z pnia, tak by nie uszkodzić jej zdrowej tkanki, następnie wyczyścić wodą ( np. z  węża ogrodowego).
Można również w przypadku dużych  uszkodzeń posmarować lub opryskać chore miejsce środkami grzybobójczymi, ale gdy uszkodzenia naszych roślin nie są zbyt duże wystarczy odsłonić zarażone miejsce ( ewentualnie wykopać i jeszcze raz wsadzić roślinę płytko pod powierzchnią ziemi), oczyścić, opłukać wodą, powietrze wysuszy i przewietrzy tę część rośliny. 

Tak powinno wyglądać oczyszczone miejsce.

sobota, 5 kwietnia 2014

EM-y - wiadomości ogólne.

EM-y to zbiór efektywnych i pozytywnych mikroorganizmów, które żyją w symbiozie z roślinami, zwierzętami i ludźmi. Występują w naturze razem z negatywnymi mikroorganizmami, których przewaga prowadzi do chorób i ogólnego osłabienia naszych roślin, co często widać gdy nasze rośliny nie są odporne na szkodniki i wirusy. Dlatego właśnie warto stosować EM-y, żeby zapobiegać chorobom naszych roślin, ale również po to żeby nie było potrzeby nadmiernego ich nawożenia i robienia oprysków, które są szkodliwe dla roślin i ludzi. W dodatku EM-y są produktem naturalnym i nie modyfikowanym genetycznie.

Korzyści ze stosowania EM-Farming (EMa, EMa5):

w regeneracji gleby

  • tworzenie odpowiedniej gruzełkowatej struktury gleby co jest bardzo ważne 
  • przyspieszenie rozkładu masy organicznej i procesów próchniczych w glebie
  • regulowanie stosunków powietrzno-wodnych co powoduję zwiększenie pojemności wodnej gleby
  • likwidowanie podeszwy płużnej czyli błotnej skorupy występującej po opadach deszczu 
  • rozkładanie trucizn, łącznie z pestycydami - dezynfekcja gleby
  • wypieranie procesów gnilnych na rzecz fermentacji
  • wypieranie, a następnie likwidacja patogenów i szkodników
  • udostępnianie trudno dostępnych dla roślin makro i mikroelementów
  • niższe nakłady finansowe (zmniejszenie zużycia paliwa i środków)


w uprawie roślin

  • zwiększenie odporności na przymrozki, suszę, patogeny i szkodniki
  • wzmacnianie naturalnej odporności roślin
  • równe, szybkie, silne kiełkowanie po zaprawieniu materiału siewnego i nasadzeniowego
  • poprawa korzenienia się roślin
  • silniejszy i wyrównany wzrost i wigor
  • obfite kwitnienie i zawiązywanie owoców
  • wyższe i zdrowsze plony, poprawa wyglądu, zapachu i smaku
  • niższe nakłady finansowe (ograniczanie stosowania nawozów sztucznych, chemicznych środków ochrony roślin i chemicznych zapraw)
Rynek ogrodniczy działa w myśl zasady: im więcej będziemy pryskali przeciwko chorobą i szkodnikom, tym więcej ich będziemy mieli we własnych ogrodach. Jest to spowodowane np. tym że środki grzybobójcze
zabijają nie tylko szkodliwe grzyby, ale również pozytywne i potrzebne grzyby i mikroorganizmy co zmniejsza  w późniejszym okresie odporność naszych roślin na choroby i szkodniki.

Więc najlepszym sposobem utrzymania zdrowych roślin jest zwiększanie ilości  pozytywnych mikroorganizmów, które będą zwalczały negatywne mikroorganizmy, czyli te chorobotwórcze.


Przewaga pozytywnych mikroorganizmów prowadzi do zdrowych i silnych roślin, a przewaga negatywnych mikroorganizmów prowadzi do chorych i słabych roślin

środa, 26 marca 2014

Naturalne sposoby zwalczania i unikania szkodników.



Gleba:

Najlepszą metodą zapobiegania jest uprawianie roślin w żyznej  próchniczej glebę, dzięki czemu rośliny które rosną na naturalnej o silnej strukturze glebowej, wzmacniają się od korzeni przez co  rosną silne, mocne, młode pąki są grubsze i mocniejsze przez co szkodniki mają problem z podgryzaniem (rośliny posiadają naturalną warstwę ochronną), gdyż młode przyrosty nie są delikatne i wiotkie łatwe do żerowania. Warto również stosować pożyteczne mikroorganizmy zwarte  np. w Humusie Active zwiększają one wigor i zdrowotność roślin. Biohumusy również bardzo poprawiają i wiążą strukturę gleby.


Rośliny-dzięki którym możemy uniknąć szkodników:

Obsadzanie np. Aksamitką ( Turkami), Lawendą lekarską, dzięki intensywnemu zapachowi odstraszają mszyce i mączniaka szklarniowego.
Zastosowanie Nostrzyka pod drzewami, a także Cesarskiej korony odstrasza krety w ogrodach.
Komarzyca-roślina jednoroczna, oraz Lawenda lekarska odstraszają komary i meszki.
Czosnek, cebula, por, gorczyca- jako poplon – odstrasza Marchwiankę, Śmietkę i inne szkodniki glebowe.
 Bieluń Dzierżawy jest silnie trującą rośliną która odstrasza szkodniki latające i glebowe. Jest wprawdzie rośliną trującą- także dla ludzi, natomiast pszczoły jej nie lubią i na niej nie siadają.

WAŻNE:

Odradzamy sadzenie Złotokapów, które są silnie trujące dla ludzi i pszczół, gdyż nawet ich kwiaty są bardzo trujące.  Dotykanie, zrywanie tych kwiatów i nasion zagraża życiu.
Złotokapy niszczą całe pasieki pszczół.


Zwalczanie:


Można przygotować roztwór z pokrzyw i skrzypu polnego ( koszczka) do zwalczenia mszyc, mącznika szklarniowego, także na bielinka kapustnika.
Przepis: 1 część masy zielonej (pokrzywy i skrzypu),można użyć jednej rośliny, zalewamy taką samą ilością wody. Odstawiamy na 2 tyg. Przerobioną  „gnojowicę” rozrabiamy w proporcji 1 część gnojowicy na 3 części wody.
Można robić napar z tytoniu , zaparzyć tytoń wrzątkiem ( tytoń z 4 papierosów zalać szklanką wrzątku). Po wystygnięciu odcedzić i opryskać zaatakowane rośliny.

sobota, 8 marca 2014

Uprawa warzyw i owoców- wiadomości ogólne.



Od autora:



      Przy takiej uprawie warzyw i innych roślin (na bazie naturalnych nawozów i ochrony roślin - np. Komposty, oborniki, kurzejniki, biohumusy, Rosahumusy, leonardyty, wyciągi z pokrzyw, czosnku itd.), efekt naszej pracy będzie nieporównywalny z kupnymi produktami. Z czasem także zauważymy różnicę na naszym samopoczuciu i zdrowiu, od „zawsze” wiadomo przecież w jaki sposób  się odżywiamy w takim stopniu dbamy o zdrowie i samopoczucie (np. ciągłe zmęczenie, złość, osłabienia itp).
Wszystkie produkty im mniejszą mają ingerencję środków chemicznych tym lepiej dla nas samych.
Żywiąc się uprawianymi warzywami i owocami ze „sztucznych” nawozów, szkodzą naszemu zdrowiu najpierw żołądkowi, następnie: nerkom, wątrobie- są to nasze naturalne filtry w organizmie które muszą poradzić sobie ze szkodliwymi substancjami. Większość alergii bierze się także z braku odporności organizmu. Nasze środowisko jest zanieczyszczone, ale w większości sami możemy sobie pomóc, zdrowo się odżywiając. Parę lat temu nie było tyle aptek, lekarzy na byle zawołanie.
Reklamowane w tv leków na: „nawodnienie, odwodnienie, zakwaszenie, cholesterol, zgagi, niestrawności, nadwaga, niedowaga, niedobory - suplementy diety” itp., tylko dlatego że przez niedobór pierwiastków, spowodowany sztucznymi produktami, mamy uzupełniać składniki które w naturalny sposób zawsze znajdziemy w  produktach pełnowartościowych.
Apteki i służby zdrowia to bardzo dobrze dziś prosperujące rynki.
Sami mamy wypróbowany sposób : odkąd pijemy zimą (domowej produkcji) soki z aronii to od 4 lat nawet przeziębiony nikt z nas nie był (gdzie kiedyś był z tym problem). Nawet lekarz mówił iż ciekawiło go co się z nami dzieje bo dawno u niego nie byliśmy. Pozwoliłam tu sobie na prywatną moją opinię, ponieważ uważam iż gdy jestem o czymś przekonana to dzielę się z innymi prostymi i skutecznymi sposobami zapobiegania chorobom.
       Dzisiaj nauczyliśmy się iż nowy reklamowany produkt jest super i skuteczny bo tak mówią reklamy, tabloidy itp. GMO -szok!, nic więcej na ten temat nie powiem bo szkoda mojego i państwa czasu.
        Odeszliśmy od sposobów uprawy roli i ogródków naszych dziadków i babć, a to oni po stokroć mieli lepsze zdrowie  niż nasze pokolenia. Przywrócimy do życia owady: motyle, pszczoły, biedronki, owady które dzięki nadmiernym opryskom chemicznym niszczymy. Zachowując równowagę pomiędzy roślinnością a owadami- symbiozą, wpływamy na nasze zdrowie i samopoczucie. Jedną z ciekawszych obserwacji jest to jak na naszych polach znikają maki, chabry, polne kwiaty, ale także coraz mniej jest ptaków: skowronek, drozd śpiewak, pierwiosnek, srokosz, strzyżyk, wilga, czyż itd. to wina opryskiwania pól gdzie ginie inne życie. Brak zmianowania na polach, gdzie wprowadzono uprawę jednego gatunku rośliny (wierzbę opałową, kukurydzę, itp.) bo to się opłaca, nie myśląc o tym że przez parę lat jak uprawiamy to samo w tym samym miejscu - wyjaławiamy tak mocno ziemię że przez  następne- bywa nawet że i przez 10 lat nic nie będzie rosło.
To co przed laty i w szkołach uczono jest dziś nie ważne, ponieważ komercyjne uprawy roślin ważniejsze są niż myślenie co będzie jutro i jaki to ma już teraz wpływ na zdrowie nasze i nasze dzieci. Poniekąd my sami jesteśmy sobie winni iż chorujemy, żyjemy krócej, to my doprowadziliśmy do radykalnej ingerencji w środowisko. Dziś  już nie wierzymy jak mówią nam  iż to dla poprawy rynku- dobrze wiemy co za tym się kryje. Uważam za swój obowiązek zwrócenie na to uwagi (może się to nie podobać). Nie mamy na co czekać, musimy przywrócić naturalną formę przyrodzie jeśli ma ona nas żywić, a nie producenci żywności. Musimy mieć z czego wybrać i nie ma się co odwracać od tematu- dotyczy on nas wszystkich: chcemy tego czy nie- to nie rodzaj manifestu, dlatego że dotyczy to naszego zdrowia i życia- nie mogą inni narzucać nam co jest wygodniejsze, sami mamy rozumy i możemy decydować, mieć jakiś wybór [...]
       Możemy wrócić do tamtych sposobów uprawy. Jest wiele naturalnych form nawożenia jak i ochrony naszych roślin, bez zmniejszenia ilości plonów czy niszczenia użytecznych owadów i stworzeń które przyczyniają się do rozwoju i owocowania roślin na naszych polach i ogrodach.   
Warto powrócić do naturalnej uprawy, dla nas samych, to nie jest skomplikowane i w większości w krótkim czasie uzyskamy zaskakujące efekty.
H.Ł.

Życzymy przyjemności w uprawianiu jak i spożywaniu "prawdziwych" warzyw i owoców.

środa, 5 marca 2014

Rak kory jabłoni

To są pierwsze oznaki tej choroby:
A to w przypadku starszych okazów:
  
Grzyb Nectria galligena, czyli rak kory atakuje w miejscach gdzie kora jest uszkodzona mechanicznie. Na korze pojawia się popękane miejsca i z każdym rokiem jest ich więcej, owoce gniją na drzewie i ciężko je przechowywać. Także samo drzewo jest osłabione i atakują je inne choroby takie jak: parch jabłoni czy zgorzel.
Ochrona:
Powinniśmy pamiętać o prawidłowym przycinaniu (ostre odkażone narzędzia ) drzew, to połowa sukcesu, ponieważ w ten sposób najłatwiej o zarażenie. Należy też sprawdzić czy nasze drzewa nie są posadzone za głęboko ponieważ szyjka korzeniowa jest wówczas bardzo narażona na działanie szkodliwych patogenów.

Jeżeli nasze jabłonie są już zarażone powinniśmy:
wyciąć martwe części, aż będzie widać zdrowe zielonożółte tkanki.
Następnie należy zasmarować ranę antybakteryjną maścią Funaben lub maścią ogrodniczą 
zapobiegnie to dalszemu rozwojowi grzyba na tej ranie,
w przypadku gdy większa część kory jest martwa 

należy usunąć cały pęd ponieważ i tak obumrze i zarazi całe drzewo.
Ta choroba atakuje najczęściej nowe odmiany lub mało odporne na choroby takie jak Ligol czy Lobo.

sobota, 22 lutego 2014

Pleśń pośniegowa na trawnikach

Po zimie wiele osób skarży się na pleśń pośniegową na swoich trawnikach, jest ona spowodowana zagniwaniem resztek organicznych takich jak liście czy nieskoszona (późną jesienią) trawa-pod śniegiem panują warunki beztlenowe.

Jak zapobiegać :

Powinniśmy pamiętać o odpowiednim nawożeniu azotowym do sierpnia, a potem tylko nawozami jesiennymi dzięki temu nasza trawa nie będzie rosła już tak intensywnie i na zimę skosić ją dość nisko. Ważnym czynnikiem są resztki organiczne takie jak: liście i nieskoszona lub nie zebrana po skoszeniu  trawa. Powinniśmy wszystkie resztki zebrać z trawnika przed nadejściem zimy.


Jak leczyć :

Jeżeli pleśń nie opanowała dużej części naszej "murawy" należy wygrabić wszystkie zapleśniałe miejsca a zarażone źdźbła traw należy spalić, żeby patogenny nie zaraziły następnych źdźbeł  traw. Na puste  place można zastosować "Magiczną dosiewkę" Substrala do trawników która zawiera mulcz, nasiona traw i startową dawkę nawozu Jest to praktyczny i sprawdzony sposób.
Jeżeli duża cześć naszego trawnika została uszkodzona powinniśmy użyć środka polyversum WP na trawniki Targetu, który zapobiega dalszemu rozwojowi pleśni na trawniku, możemy również posypać go wapnem i piaskiem,dzięki czemu struktura gleby zostanie rozluźniona i odkażona, zmniejszy to także  nieco wilgotność w tych miejscach, oraz dodatkowo odkwasi teren.

czwartek, 13 lutego 2014

Brązowiejące iglaki- choroby


          Jednym z najczęstszych powodów brązowienia iglaków jest  fytoftoroza. Obawia się ona na początku brązowieniem, zamieraniem dolnych pędów i stopniowo przenosi się ona do góry. Cały krzew zamiera a pierwsze obumarłe igły stają się brunatno czarne i opadają na ziemię. Zarodniki grzyba przenoszą się z wiatrem na następne drzewa i krzew.
          Jedną  z mało znanych ale najistotniejszych  przyczyn zarażania się fytoftoroza  jest
monokultura  ogrodów: czyli gdy jeden gatunek rodzin występuje na małym obszarze, zwiększa to prawdopodobieństwo zarażenia się tymi samymi chorobami i szkodnikami wszystkich iglaków,ponieważ że łatwiej  przenoszą się  na sąsiadujące krzewy. Monokultura prowadzi do niedoborów składników pokarmowych w glebie, co w ostateczności osłabia rośliny i jeszcze bardziej naraża je na zarażenie chorobami i szkodnikami.
Monokultura ma jeszcze jedną charakterystyczna cechę: mianowicie brak życia w ogrodzie czyli brak motyli, pszczół, biedronek, i innych pożytecznych organizmów i mikroorganizmów potrzebnych do symbiozy z naturą.
Uniknąć także zarażeniu fytoftorozą możemy przez "napowietrzanie" gleby przez korzeniach.Nakłuwając choćby widłami ziemię wokół roślin aby gleba nie była zbyt zbita , korzenie za mocno "związane". Nie mogą rosnąć w wilgotnym podłożu, sprzyja to nagromadzaniu pleśni.

Czynniki osłabiające rośliny m.in. :

- nie prawidłowy dobór roślin co do warunków glebowych i stanowiska(np:okolice lasów,skarp i łąk)
-podłoże powinno być  kwaśne i zasobne w składniki pokarmowe
-nie należy zasypywać natomiast szyjki korzeniowej (zbyt głębokie sadzenie roślin)
-opadające igliwie - musimy na wiosnę oczyścić krzewy z suchych i opadniętych części roślin
-zbyt gęste sadzenie iglaków
-nieregularne nawożenie(dostosowane do zapotrzebowania roślin i niedoborów gleby w składniki mineralne i organiczne
- przesuszenie roślin w okresie letnim, mają bardzo płytko pod powierzchnią ziemi system korzeniowy, przez co letnie upalne słońce nagrzewa ziemie wokół nich i bardzo je wysusza

Jak zapobiegać?:

- pamiętajmy aby nie sadzić samych iglaków w ogrodach ponieważ to jest główną przyczyną ich chorób
- powinniśmy je regularnie nawozić i dbać o to żeby miały odpowiednie warunki glebowe a także
- powinniśmy wytrząsać i grabić opadające igliwie i palić wszystkie zarażone pędy


Sposoby leczenia:

- w przypadku gdy nasze rośliny nie zostały mocno zarażone, możemy uciec się do sposobów naturalnych takich jak: oprysk z skrzypu i rumianku 1 kg  pół na pół   z 2 litrami wrzącej wody, następnie rozrobić z wodą 1/1 i opryskać krzewy co tydzień aż choroba zaniknie. Ten sposób działa tylko na rośliny, które nie są mocno zarażone.
- jeśli nasze rośliny silnie chorują należy opryskać je Aliette 80 WG. Ponadto po oprysku dobrze byłoby resztą rozcieńczonego środka podlać rośliny, aby także korzenie go nieco wchłonęły. Następnie usuwać i palić martwe części roślin które mają na sobie zarodniki grzyba.

niedziela, 9 lutego 2014

Przycinanie drzew i krzewów

Przycinanie drzew i krzewów owocowych i ozdobnych wykonujemy głównie wiosną . Drzewa pestkowe natomiast najlepiej przycinać po zbiorach tych owoców np.:wiśnie,czereśnie, nektarynki,brzoskwinie,wiśnio-czereśnie, czyli w okresie letnim- wczesnojesiennym.
Wczesną wiosną przycinamy rośliny ok. 2 tygodnie po mrozach zimowych.Można już w lutym jeśli pogoda pozwoli przycinać drzewa.My jesteśmy zwolennikami cięcia roślin po ukazaniu się pierwszych oczek na gałęziach.

Drzewa owocowe: wycinamy tak zwane "wilki", oraz stare, suche,a także za blisko siebie położone gałęzie.Całą koronę dość mocno przycinamy.Oprócz orzechów włoskich których nie tniemy gdyż mogą się "wypłakać" czyli wypuścić bardzo dużo żywic.
Duże i grube gałęzie smarujemy maścią do drzewek np.: Funaben Plus 03 PA.


Krzewy owocowy : tniemy mocno i silnie.Stare pędy wycinamy do ziemi, młode krzewy tylko przyciąć, aby się rozkrzewiły.
Odmładzanie starych krzewów: obcinamy mocno do ziemi połowę pędów (pół krzaka) pozostawiając drugą połowę krzaka, selektywnie co roku wycinając stare gałęzie krzewu, tak odmłodzony krzew co roku będzie większy i plenniejszy w owoce.

Krzewy ozdobne:
  •  liściaste: kiedy na gałęziach pokażą się oczka, przycinamy nadając formę dla ładnego wyglądu oraz dla zagęszczenia gałęzi. Tawuły, berberysy, pęcherznice, krzewuszki, pięciorniki, śnieguliczki, derenie, porzeczki krwiste (ozdobne) oraz krzewy żywopłotowe tniemy intensywnie na wysokość 30-50 cm. Bardzo stare krzewy ścinamy do połowy wysokości, nieco powyżej zdrewniałych części gałęzi. 
  •  iglaste: najlepszym okresem na przycinanie tych krzewów jest miesiąc czerwiec po wszystkich wiosennych przymrozkach  i po pełnym "obudzeniu się" roślin i przywróceniu zdrowych, żywych wiosennych barw igieł (nabierają ładnego żółtego koloru np. "Goldy" niebieskiego odcieniu krzewy pochodne "Blue" i żywej zieleni "Green" itp.). Tniemy według własnego uznania formy i kształtu (kwadraty, spirale, bonsai, kule itd.), oraz wycinamy suche igły, gałązki strząsamy rękawiczkami suche "piórka" thuji, jałowców i świerków.  Możemy formować kilka razy w ciągu roku krzewy będą bardziej zagęszczone, wybarwione i zdrowsze.

wtorek, 4 lutego 2014

Brzoskwinie i agrest - opryski

Brzoskwinie:
Brzoskwinie to drzewa owocowe o, których nie można zapomnieć wiosną. Opryski na choroby grzybowe (kędzierzawość liści) wykonujemy środkiem Sylit wczesną wiosną. Drzewa te jako pierwsze drzewa owocowe mają pąki, które wyjątkowo narażone są na tą chorobę i bardzo podatne. Później zabieg należy powtórzyć.
Agrest:
Agrest za to można zabezpieczyć wiosną przed chorobami grzybowymi (mączniak amerykański) środkiem Topsin M 500 SC lub Nimrod 250 EC. Można też wykonać naturalny oprysk bez użycia środków chemicznych (roztworem: 1 litr wody + 5 łyżek stołowych soli kuchennej), lub opryskać wapnem do malowania drzewek - opryskać całe krzewy.